Upadek prasy programistycznej? Na przykładzie programista

Upadek prasy programistycznej? Na przykładzie programista

Dzisiejsze kupno magazynu Programista (http://programistamag.pl/) zachęciło mnie do napisania felietonu na temat upadku prasy programistycznej w Polsce. Koszt takiej gazety to 20 zł papier(kredowy wow) i 10 zł wersja elektro (pdf, mobi,epub), tyle że:

Kurs C# podzielony na 2 części. w 1. opisują zmienne na paru stronach dużą czcionką,a w drugiej części Pętle i Warunki … No poważnie, jeśli ktoś czyta magazyn o programowaniu oraz renomie poważnej gazety dla programistów, nie wypada dzielić tak artykułów niczym moda na sukces. Artykuł który mnie ciekawił był o DDD. Teraz jest 4 część, więc żeby poczytać poprzednie (też pare stron), trzeba wybulić 30 zł za wersje elektroniczą, lub 60 zł za papier, no i czekać z kolejną 20zł na następny numer. A ja się pytam, co to za traktowanie czytelników ?

No dobra, parę artykułów broni numer (kupiłem ten numer m.in dla „Android + OpenGL”, w którym dobrze opisali różne funkcję, oraz tworzenie brył), ale czy to wciąż powód by płacić aż tyle za papier?  Jak już mam finansować ten magazyn, to tylko w wersji elektronicznej.

Już poważniej programiści byli w darmowym magazynie SDJ ([‚]) czy chyba już porzuconym Komputer Świat Expert, a ja się pytam: GDZIE ONE SĄ.

p.s Niestety SDJ (przynajmniej z ich newstellera) dostaję pełno reklam i spamu, a magazyn wydawany jest chyba już przez jakieś zagraniczne studio po eng drogo.

A jednak, wydają dalej : http://sdjournal.pl/ i polecam

p.s 2 magazyn Programista w wersji pod Kindla jest całkiem czytelny i tylko pare reklam.

  • Tomek Górski

    A czy widziałeś bieżący numer z artykułem z okładki pana Bartka Wójcika?

    http://www.programistamag.pl/magazine/show/30

    Chyba nadrobili jakościowo

    • AlusPL

      Przyznaje, że od tamtego czasu poczynili spore postępy

  • Radosław

    Problem jest w wartości artykułu. Płacą za ilość znaków a nie za artykuł więc – albo będziesz lał wodę i zarobisz te 300zł za tydzień klepania artykułu albo oddasz konkretny artykuł za 120zł. W tym drugim przypadku to już wolę pisać do pism kobiecych – artykuł żona klepała (dosłownie tak to ujęła) 2 dni – o niczym i bez sensu od takie dyrdymały (jej słowa) i dostała 1300zł – odpowiedzcie sobie sami kto poświęci swój czas i wiedzę na tworzenie konkretnego artykułu dostając przysłowiową kasę na waciki? Stąd jakość artykułów jest przeciętna bo rozlazła na 20 stron bełkotu bo płacą za ilość znaków, brak specjalistycznych tekstów (mam napisany fajny artykuł o fizyce w grach komputerowych w praktyce) ale jak mam za 10 stron maszynopisu dostać 500zł i nie dostać nic za kody źródłowe nad którymi też sporo pracowałem to dziękuję. Sprzedam go jako rozdział do zagranicznej książki dostanę sporo więcej to jeszcze zyskam w postaci rozdziału w ksiażce. Chcecie artykułów na poziomie? to wymuście na wydawcy by płacił za artykuły tak jak na zachodzie wiedza ta sama potrzeban a pieniądz mniejszy w polsce jak za dyrdymały do pisemka dla kobiet o niczym i bez sensu.